www.usa-samochody.pl - cesja -
niż ciuchów na wyprzedaży. A poza tym, Bóg mi świadkiem, nieźle na nas zarobiła, kiedy byłyśmy już wystarczająco duże. Objazdowy gabinet osobliwości. Na początku prawie cały czas byłyśmy w drodze. To było gorsze, niż gdybyśmy należały do Rolling Stones. Miałyśmy jeszcze do tego okropnego menedżera, tak zwanego Przodownika Muz, straszna ciota. Oczywiście, dlatego mama go wybrała; był tak zainteresowany kobietami jak gwiazda filmowa anonimowością. Talia i ja przezywałyśmy go “ciotką Polly". Talia to jedyna moja siostra, która ma poczucie humoru. Z egzaltacją trącał struny, a my miałyśmy pląsać dookoła w naszych specjalnych kostiumach
i sprawiać wrażenie niesłychanie uduchowionych i inteligentnych, no i w ogóle. To znaczy, na tym polegał występ. W życiu nie widziałeś czegoś bardziej żałosnego.
On unosi brwi w podzięce za ten wgląd w prymitywną religię Grecji.
— Apollo Musagetes, tak się naprawdę nazywał. Na scenie.
Tym razem on otwiera www.usa-samochody.pl usta z pewną dozą zdziwienia.
— To właśnie to mnie tak rozdrażniło, kiedy mówiłeś o sunięciu przez oliwne gaje. Akurat. Jeszcze dobrze nie zaczęłyśmy miesiączkować, kiedy wypchnięto nas na pierwsze tournée. Pindus, Helikon i każda zakazana górka pomiędzy nimi. Poważnie, zanim skończyłam czternaście lat, poznałam wszystkie świątynne
garderoby w całej Grecji. Mogą nazywać nas w książkach Czarownymi Muzami. Ale tak naprawdę byłyśmy bardziej girlaskami z Delf. Większość przedstawień była mniej więcej taką frajdą jak występ w Bradford w mokrą niedzielną noc.
On składa ręce jak do modlitwy w geście proszącym o przebaczenie.
— Świnia. W każdym bądź razie, moja matka kazała wyrzucić tego chłopca z góry miesiąc wcześniej. Dwie z moich sióstr poskarżyły się, że widziały, jak coś robi, ale nigdy nie dowiedziałam się, co to było. Ponoć potraktował jedną ze swoich owieczek w dość zwierzęcy sposób. To oczywiście przesądziło sprawę, wyleciał.
cesja Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego przyszedł mi na myśl akurat tamtego dnia. — Opuszcza się trochę niżej na poduszkach i podciąga kolana. Potem wyciąga jedną nogę w powietrze; przez moment obraca wkoło szczupłą kostkę i bacznie się jej przygląda, by po chwili dostawić ją do drugiej. — Właściwie... niech tam, było coś, o czym ci lepiej opowiem. Znowu, przez czysty przypadek, dzień zanim został wykopany, spacerowałam sobie samotnie i tak się złożyło, że przechodziłam obok jego buku. Tego dnia też było wściekle gorąco. Byłam trochę zaskoczona, że go tam nie ma, mimo
że były tam wszystkie jego stare, śmierdzące owce. Wtedy sobie przypomniałam, Zeus Olimpijski jeden wie dlaczego, że w pobliżu jest źródło. Wypływało z jaskini i tworzyło niewielki staw. Właściwie to był nasz staw, miał służyć moim siostrom i mnie jako połączenie wanny i bidetu, ale mniejsza o litera prawa to. Tak więc nie miałam nic lepszego do roboty, wszystko to działo się w tych absolutnie fantastycznych czasach przed wynalezieniem alfabetu i pisma... Mój Zeusie, gdyby człowiek zdawał sobie wtedy z tego sprawę. Bylibyśmy tacy szczęśliwi. — Rzuca mu ponure spojrzenie. — Więc poszłam
w stronę stawu. Kąpał się. Naturalnie, nie chciałam zakłócać mu spokoju, więc wślizgnęłam się za krzaki. — Spogląda na mężczyznę siedzącego na krześle. — Czy to ciebie nudzi?
On zaprzecza ruchem głowy.
— Jesteś całkiem pewien?
Potakuje.
— Miałam tylko czternaście lat.
On znów potakuje. Ona przewraca się na bok, w jego stronę, i podciąga nieco nogi. Prawa ręka wygładza prześcieradło.
— Wyszedł z pieryjskiej fontanny — to pedantyczne określenie ciotki Polly — i usiadł na kamieniu, by obeschnąć. A wtedy... był on oczywiście tylko prostym, wiejskim chłopcem. Żeby się nie rozwodzić za długo, zaczął... hm, zabawiać się innym
litera prawa -
|